... czyli podróże małe i duże ...

… czyli chyba widzieliśmy kotecka 🙂 Balkan Trip 2015 – Czarnogóra  (relacja z poprzedniego etapu wyprawy – zdobycie Zlej i Dobrej Kolaty) GPS: 3D  2D  Ostatnim już etapem naszej przygody Balkan Trip było zdobycie najwyższego szczytu Bośni i Hercegowiny czyli Maglić 2386m n.p.m. Z Podgoricy do miejscowości Foča pojechaliśmy busem Balkan Express. Na granicy mieliśmy dłuższy postój bo jednego Pana pogranicznicy w swoich […]

Czytaj dalej

… czyli kraj pachnący cedrami  : ) Liban – przy okazji jakiejś promocji z LOT-u zdobyliśmy bilety do Bejrutu a jak już mieliśmy ogarnięty pomysł na zwiedzanie do planu dołączyła jeszcze Bożena. Wspólnie dojechaliśmy do Warszawy a tam pozostało już tylko czekać na wylot zaplanowany niewiele przed północą 11 maja 2016r. Znaleźliśmy naszą bramkę po czym Marcin z Bożeną poszli jeszcze z misją specjalną na bezcłówkę, gdzie mieli zdobyć […]

Czytaj dalej

… czyli Howerla 2061 m n.p.m. Howerla (Говерла) 2061 m n.p.m. to najwyższy szczyt Ukrainy, znajduje się w Beskidach Wschodnich, w północno-zachodniej części pasma Czarnohory. W ramach kolekcjonowania gór do Korony Europy jej zdobycie planowaliśmy na luty 2016r ale w natłoku pomysłów na nowe wyjazdy jakoś nam to umknęło. Ponownie pomysł pojawił się przy planach na drugi majowy weekend tego roku. W górskim wypadzie zdecydował się nam […]

Czytaj dalej

                   … Indiana Jones i Tomb Raider w jednym … Promocyjne bilety greckich linii lotniczych Aegean do Jordanii zdobyliśmy jeszcze w 2015r. Przez zamieszanie ze zmianą dat wylotu z Polski a potem w dalszą trasę z Grecji udało nam się jeszcze zwiedzić Ateny ale o tym można przeczytać w osobnej zakładce. Oprócz mnie i Marcina w tą pełną przygód trasę wybrała się jeszcze Bożena, z którą byliśmy wcześniej w Nepalu 🙂 Z Aten […]

Czytaj dalej

                                … czyli przygody z Goblinem  Makkumkejem Kolejna promocja i w nasze ręce wpadły bilety do Belfastu w Irlandii Północnej 🙂 Tam nas jeszcze nie było 😛 Belfast kojarzył nam się z nie tak dawnym konfliktem i IRA (Irish Republican Army) więc tym bardziej chcieliśmy zobaczyć to miasto. Aby czterodniowy wyjazd jak […]

Czytaj dalej

                                                        … czyli Olimp 1952 m n.p.m.                                                   GPS:   Bilety lotnicze na Cypr kupiliśmy sobie w ramach gwiazdkowego prezentu. Z racji tego, że promocja była bardzo atrakcyjna nie oparł się jej również Grzesiek 🙂 i takim oto sposobem […]

Czytaj dalej

                             … Monte Vaticano a po drodze Rzym : ) Tanie weekendowe bilety do Rzymu skłoniły nas do zaliczenia kolejnego szczytu do Korony Europy czyli Monte Vaticano. Na promocję zdążył też załapać się Grześ. Naszym celem miał być niebagatelny szczyt o wysokości 75m n.p.m. a na aklimatyzację i zdobycie go mieliśmy zaledwie półtorej dnia 😛 Żartuję 😛 Wiem, że trudno będzie zachęcić kogoś do powtórzenia tego wyczynu […]

Czytaj dalej

  … czyli…. Malaga, tikitaki i …… Mulhacen 🙂 GPS:  3D   2D  Flagi zawieszone już na ścianie więc czas zabrać się za pamiętniki z wakacji 😛 O to żebyśmy na czas byli na lotnisku we Wrocławiu zadbał Piotrek :):) tym razem postanowiliśmy polecieć liniami Ryanair ponieważ promocja na lot do Malagi w Hiszpanii trafiła się nam na termin naszego urlopu tj. 9-16 maja. Wylot mieliśmy o godz. 10:30. Sama odprawa poszła bardzo […]

Czytaj dalej

                       … czyli śladami Humphrey`a Bogart`a i Ingrid Bergman : )   GPS:    No i nie popływałam w Oceanie Atlantyckim :p ale po kolei 🙂 Na wyjazd z nami zdecydował się jeszcze Grześ, z którym byliśmy już wcześniej w Gruzji. Niestety niecały tydzień zwłoki i za bilet tam i z powrotem zapłacił prawie 1300zł (Kraków-Paryż-Marrakesz, Casablanca-Paryż-Kraków). Nas bilety wyszły średnio około 1050zł już z dodatkową opłatą za jeden bagaż rejestrowy. Grześ […]

Czytaj dalej

                                               … czyli double vision : ) Mont Blanc chodził nam po głowie już dawno. 2011r miał być rokiem realizacji tego misternego planu. No ale do takiego wypadu trzeba się najpierw przygotować. Przygotowanie stanowił Kurs Zimowej Turystyki Wysokogórskiej w styczniu 2011r a jego opis to już osobna zakładka. Następnym etapem realizacji planu było znalezienie przewodnika, z którym moglibyśmy nasz cel osiągnąć. Wybór padł […]

Czytaj dalej