... czyli podróże małe i duże ...

                 … czyli chochliki, kozy, owce i trolle : )  GPS: 3D    2D   Tak zakręconego wyjazdu jeszcze chyba nie mieliśmy 😛 Najpierw na wycieczkę do Norwegii zdecydowała się oprócz nas Bożena, potem jeszcze Kasia a do Kasi miał dołączyć Piotrek 🙂 Ostatecznie namieszały nam chochliki albo norweskie trolle 😛 Wszystko zaczęło się od zmiany terminów lotu przez Wizz-a, mieliśmy wybrać jedną z zaproponowanych konfiguracji. Bożena […]

Czytaj dalej

                                                        … czyli Olimp 1952 m n.p.m.                                                   GPS:   Bilety lotnicze na Cypr kupiliśmy sobie w ramach gwiazdkowego prezentu. Z racji tego, że promocja była bardzo atrakcyjna nie oparł się jej również Grzesiek 🙂 i takim oto sposobem […]

Czytaj dalej

                                                 czyli … Mitikas zwany miśkiem : )   GPS: 3D  2D Wyjazd do Grecji można opisać w jednym zdaniu 🙂 szybko i intensywnie 🙂 18.10.2014r w dwie godziny dotarliśmy liniami lotniczymi Ryanair z Modlina do Salonik, choć […]

Czytaj dalej

                                                … czyli my tu jeszcze wrócimy : ) O ostatnich przygodach z liniami kolejowymi w Polsce uznaliśmy, że na lotnisko w Krakowie jedziemy samochodem i na jednym z pobliskich parkingów go zostawiamy 🙂 Wylot mieliśmy w piątek 13.06.2014r 😛 o godz. 14:10 🙂 jeśli chodzi o pecha to żadnego nie mieliśmy i dolecieliśmy do celu cali i zdrowi. Na lotnisku w Bergamo w punkcie informacyjnym dostaliśmy ulotki i mapę miasta, kupiliśmy mapę rejonu jeziora Como oraz bilety […]

Czytaj dalej

                                                              … czyli w labiryncie Fauna 🙂 Tym razem rzecz będzie o typowo objazdowej wycieczce do Kotliny Kłodzkiej 🙂 Przyszedł długi weekend w listopadzie2013r. i trzeba było zagospodarować nadmiar wolnego czasu 🙂 w piątek wieczorem padł pomysł, żeby zrobić sobie typowo objazdową wycieczkę dla leniuchów po Kotlinie Kłodzkiej. Rano pobudka i wyjazd. Nawet nie musieliśmy pakować zbyt wielu rzeczy. W pracy ktoś poradził Marcinowi, żeby zatrzymać […]

Czytaj dalej

… czyli gdzie ostatnio byliśmy    2018 Pisa, Cinque Terre, Włochy 22 czerwca – 25 czerwca Są bilety do Pisy – fajnie Krzywa Wieża ale co dalej bo 4 dni to trochę za dużo na miasto, oooooo Cinque Terre czyli Pięć Ziem i Lazurowa Ścieżka trochę przez nas urozmaicona do tego pogoda i morze czyli jednym słowem spędziliśmy super weekend we Włoszech. ***     […]

Czytaj dalej

  … czyli…. Malaga, tikitaki i …… Mulhacen 🙂 GPS:  3D   2D  Flagi zawieszone już na ścianie więc czas zabrać się za pamiętniki z wakacji 😛 O to żebyśmy na czas byli na lotnisku we Wrocławiu zadbał Piotrek :):) tym razem postanowiliśmy polecieć liniami Ryanair ponieważ promocja na lot do Malagi w Hiszpanii trafiła się nam na termin naszego urlopu tj. 9-16 maja. Wylot mieliśmy o godz. 10:30. Sama odprawa poszła bardzo […]

Czytaj dalej

                    … czyli Rysiek, Bystra i gumowce : ) To najmniejsze wysokie góry świata. Położony po słowackiej stronie granicy Gerlach, najwyższy szczyt Tatr, jest zarazem najwyższym wzniesieniem pomiędzy Alpami i Kaukazem. Lodowce, które działały przed tysiącami lat, wyrzeźbiły doliny i dna stawów. Tatry dzielą się na Tatry Bielskie – najwyższy szczyt: Hawrań (2152m n.p.m.) , Tatry Wysokienaj – najwyższy szczyt: Gerlach (2655m […]

Czytaj dalej

                       … czyli śladami Humphrey`a Bogart`a i Ingrid Bergman : )   GPS:    No i nie popływałam w Oceanie Atlantyckim :p ale po kolei 🙂 Na wyjazd z nami zdecydował się jeszcze Grześ, z którym byliśmy już wcześniej w Gruzji. Niestety niecały tydzień zwłoki i za bilet tam i z powrotem zapłacił prawie 1300zł (Kraków-Paryż-Marrakesz, Casablanca-Paryż-Kraków). Nas bilety wyszły średnio około 1050zł już z dodatkową opłatą za jeden bagaż rejestrowy. Grześ […]

Czytaj dalej

… czyli szolontoki i takie tam : ) Wszystko zaczęło się w pracy, jak kolega Piotrek powiedział, że wyjazd na Węgry odległościowo jest krótszy niż wyjazd w Bieszczady. I faktycznie, w sumie to nawet 20 kilometrów bliżej a tam nas jeszcze nie było.  Towarzyszyć nam się zgodzili znajomi Asia i Tomek, a Tomek został oficjalnym kierowcą wycieczki :):) Ruszyliśmy nad ranem 12 października 2013r, na wszelki wypadek spakowaliśmy namiot […]

Czytaj dalej